NIEEKONOMICZNE

Po pierwsze, jest nieekonomiczna — dokonuje się zakupu podobnego oprogramowa­nia w wielu instytucjach, podczas gdy można dokonać takiego zakupu tylko raz, z licencją dla kilku użytkowników. Po drugie, sprzęt i oprogramowanie są wykorzy­stywane w sposób nieefektywny — np. system może przetwarzać dane na potrzeby wielu jednostek administracyjnych. Po trzecie, jeżeli jednostka organizacyjna samo­dzielnie dokonuje zakupu sprzętu i oprogramowania, jest duże ryzyko, że będą one niekompatybilne ze sprzętem i oprogramowaniem używanym w innych jednostkach, co uniemożliwia swobodny przepływ danych i informacji w ramach organizacji.

NASTĘPSTWO BRAKU KOMPETENCJI

Jest to następstwem braku kompetencji i niedbałości urzędników administracji rządowej, którzy nie potrafią sprecyzować celów pośrednich zastosowania systemu informacyjnego, nie. znają też specyfiki pracy urzędników, którym w przyszłości system informacyjny ma służyć. Nieprecyzyjne określenie potrzeb administracji powoduje, że instytucja publiczna jest całkowicie zdana na firmę prywatną, która samodzielnie projektuje i wdraża system. Brak świadomości informacyjnej wpływa na nieprawidłowo sporządzone kon­trakty między instytucją administracji publicznej a firmą prywatną. Często pomija się w nich kwestie współpracy między odbiorcą a dostawcą usług informatycznych (taka współpraca jest konieczna, jeżeli system ma odpowiadać potrzebom organizacji).

BOGATSZE DOŚWIADCZENIA

Bogatsze doświadczenia w budowaniu społeczeństwa informacyjnego na szcze­blu lokalnym niż na szczeblu centralnym skłaniają następnie do podjęcia zagadnienia świadomości informacyjnej elit administracyjnych (administracja lokalna realizuje większą część usług społecznych). Przez elity administracyjne rozumie się osoby za­trudnione w instytucjach administracji publicznej, którym przysługują uprawnienia związane z zarządzaniem organizacją. Osoby te podejmują decyzje o znaczeniu strategicznym dla organizacji. Decydują o przeznaczeniu i alokacji zasobów organi­zacyjnych (ludzkich, finansowych, materialnych i informacyjnych) oraz wskazują kierunki rozwoju organizacji. Z racji tego, że są to menedżerowie administracji pu­blicznej, decydujący o zasobach informacyjnych organizacji, a także korzystający z tych zasobów do realizacji swoich funkcji, powinni mieć świadomość strategiczne­go znaczenia informacji.

WEJŚCIE W ŻYCIE

Wejście w życie obu aktów oznacza, że przynajmniej wśród decydentów istnieje świadomość tego, iż informacja jest dobrem, które należy chronić. Informacja wy­tworzona przez jedną osobę lub grupę osób musi być chroniona jak ich własność. Podobnie jest z informacją, która dotyczy osób — jest to informacja gromadzona przez instytucje publiczne, stanowiąca ich zasoby strategiczne i z tego względu mu­si być chroniona, także ze względu na prywatność osób, których dotyczy. Jest faktem, że Internet w Polsce rozwija się. Coraz bardziej powszechny dostęp do niego jest możliwy dzięki działalności organizacji pozarządowych oraz lokalnych elit politycznych. Charakterystyczne jest, że elity lokalne rozumieją lepiej współczes­ne potrzeby informacyjne społeczeństwa niż elity krajowe.

LOGICZNY WYWÓD

Wywód ten, choć logiczny, może być błędny. Wynika to z tego, że osoby, które w większości tworzą obecne elity polityczne, otrzymały wykształcenie w czasach, kiedy techniki informacyjne w Polsce sprowadzały się do nielicznych komputerów na uczelniach, a dostęp był ograniczony do bardzo małej grupy uczonych. Mimo to zaryzykować można twierdzenie o lepiej rozwiniętej świadomości informacyjnej polskich elit po­litycznych z tego względu, że bezpośrednio lub pośrednio osoby do nich należące muszą się stykać z technikami informacyjnymi z racji charakteru pracy.Jak dotychczas świadomość tę można ocenić na podstawie podejmowanych decyzji i działań. Za najważniejsze uznaje się decyzje o przyjęciu dwóch aktów praw­nych: prawa o ochronie praw autorskich oraz prawa o ochronie danych osobowych.

ZAKŁADA SIĘ Z GÓRY

Zakłada się,że wykształcenie ma znaczenie podstawowe dla kształtowania świadomości informa­cyjnej z tego względu, iż to właśnie szkoły — w tej chwili od szczebla licealnego górę — umożliwiają dostęp do technik informacyjnych, które są zarazem źródłem wiedzy o społeczeństwie informacyjnym, a także jego elementem konstytuującym. Skoro więc elity polityczne są lepiej wykształcone niż reszta społeczeństwa, a wy­kształcenie jest warunkiem ukształtowania świadomości informacyjnej, to świado­mość informacyjna elit politycznych jest większa niż reszty społeczeństwa.

POZYCJA GRUPY

Pozy­cja tej grupy osób w hierarchii społecznej nie odpowiada znaczeniu ich pracy dla roz­woju społeczeństwa polskiego. Stan ten jest wynikiem braku świadomości związku zachodzącego między produkowaniem informacji a wzrostem gospodarczym i społecznym. To z kolei jest efektem struktury gospodarczej i społecznej, które są pozostałościami poprzedniego systemu, nastawionego na rozwój ekstensywnego przemysłu ciężkiego. Stan ten jest również następstwem działania lub zaniechania działań elit politycznych, które zwlekają z reformami placówek badawczych, oraz sposobu ich finansowania. Elity też podtrzymują istniejącą świadomość społeczną przez uleganie żądaniom grup zawodowych, które nie są związane z sektorem infor­macyjnym gospodarki, ale są silne ze. względu na swoją liczebność.

ZNACZENIE TECHNIK INFORMACYJNYCH

  • Świadomość znaczenia technik informacyjnych (środków gromadzenia, przetwarzania, przechowywania i udostępniania informacji), tj. uznanie ich niezbędności, aby wykorzystać informacje do celów strategicznych;świadomość znaczenia sektora informacyjnego gospodarki, tj. produkcji informacji (jako dobra finalnego i jako komponentu składającego się na inne dobra) oraz jej rosnącego udziału w PKB;świadomość funkcjonowania rynku dóbr i usług informacyjnych, tj. uznanie informacji za towar oraz dobro podlegające prawom własności.Enumeratywne potraktowanie wymiaru przedmiotowego świadomości informa­cyjnej nie oznacza,że brak któregokolwiek z wymienionych elementów eliminuje możliwość „istnienia” świadomości informacyjnej w ogóle.